Wyszukiwarka
Liczba elementów: 5
Panoramy
Szczyt Klimczoka to najwyższy punkt znajdujący się w administracyjnych granicach Bielska-Białej i Wilkowic. Ponad okoliczne doliny góra wznosi się 600-metrowymi zboczami, pokrytymi w dużej części lasem. Obecna nazwa powstała w okresie romantyzmu i pochodzi od słynnego, na wpół legendarnego zbójnika, Klimczoka, który miał mieć kryjówkę w jednej z niewielkich jaskiń, znajdujących się na stokach. Wcześniej góra nosiła nazwę Skałka lub też Goryczna Skałka. Sam szczyt zwieńczony jest masztem z antenami przekaźników telekomunikacyjnych. Znajdujący się tu wyciąg narciarski, dzięki wysokości góry oraz osłonięciu stoku od promieni słonecznych przez ścianę lasu, jest czynny nieraz dość długo - także wtedy, gdy na sąsiednich stokach brakuje już śniegu. Spod Klimczoka rozciągają się rozległe widoki, m.in. na Beskid Mały i Żywiecki oraz Tatry. Obszerna i malownicza polana, zajmująca teren przełęczy pomiędzy kulminacją Klimczoka a masywem pobliskiej Magury (1109 m), od dawna przyciągała turystów i narciarzy, którzy szusowali tutaj jeszcze na długo przed powstaniem wyciągów i kolejek. W 1841 r. baron Klobus z Łodygowic zbudował tu drewniany domek myśliwski, użytkowany też przez turystów, nazwany na cześć żony Klementynówką. Po pożarze w 1895 r. zastąpił go budynek murowany z kamienia, który w latach 30. XX w. przejęła niemiecka organizacja turystyczna Beskidenverein z Bielska-Białej i zaadaptowała go na schronisko turystyczne. Z niewielkimi zmianami zachowało swój kształt do dziś. W czasie hitlerowskiej okupacji w rejonie Klimczoka jazdę na nartach trenowali żołnierze Wehrmachtu, a w samym schronisku umieszczony został posterunek obserwacyjny Luftwaffe. Pod koniec wojny ten kamienny obiekt miał znaczenie strategiczne, a linia frontu w tym rejonie utrzymywała się dość długo. Po wojnie schronisko na Klimczoku zostało otwarte bardzo szybko, bo już w czerwcu 1945 roku. Obecnie oferuje 50 miejsc noclegowych oraz poleca domową kuchnię, a także dodatkowe atrakcje, jak np. ściankę wspinaczkową. Dotarcie na Klimczok jest najłatwiejsze od strony górnej stacji kolejki gondolowej na Szyndzielni. Dojście stamtąd szlakiem czerwonym do schroniska na Klimczoku zajmuje do 1 g. Znakowane trasy umożliwiają także podejścia od strony Szczyrku (ok. 2 g.) - można iść szlakiem niebieskim lub zielonym, a także skorzystać z trasy wiodącej przez przełęcz Karkoszczonkę, szlakiem żółtym, a później czerwonym. Inne możliwości wejścia to trasy od strony Bystrej (znaki czerwone, niebieskie, lub żółte), którymi podejście na górę zajmie nam od 2,5 do 4 g. Z Klimczoka można kontynuować wędrówkę malowniczym grzbietem górskim w stronę schroniska na Błatniej (szlak żółty, ok. 1,5 g.).
Panoramy
Masyw Błatniej pokrywają mieszane i bukowe lasy, zaś partie szczytowe zajmuje piękna, rozległa polana, z której roztaczają się widoki na Beskid Śląski z wybitnym Pasmem Baraniogórskim. Sympatyczne schronisko na Błatniej zostało zbudowane w latach 1925-26 na wysokości 891 m n.p.m., jako obiekt niemieckiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody (Naturfreunde). Ponieważ były to czasy rywalizacji polsko-niemieckiej w zakresie zagospodarowania turystycznego Beskidów, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie zamierzało wybudować tu drugie schronisko, do czego jednak z braku środków nie doszło. Obecnie schroniskiem administruje Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Obiekt dysponuje 50 miejscami noclegowymi. Nieopodal szczytu znajduje się także drugi obiekt - „Ranczo Błatnia”. Oprócz noclegów i potraw regionalnych z domowej kuchni, przygotowano tu szereg atrakcji. Można m.in. pojeździć konno. Ranczo organizuje także pieczenie barana oraz imprezy okolicznościowe. Błatnia jest węzłem kilku szlaków turystycznych. Najłatwiej dotrzeć tutaj z centrum Brennej (szlak zielony, 1,5-2 g.), Jaworza (szlak żółty, ok. 2,5 g.), Jaworza-Nałęża (szlak czerwony, 2,5 g.), Bielska-Wapienicy (szlak niebieski, 2,5-3 g.). Interesującą wędrówką jest także przejście lesistym grzbietem łączącym Błatnią z masywem Szyndzielni i Klimczoka. Przebiega tędy szlak żółty, którym możemy w 2-2,5 g. dojść do schroniska oraz stacji kolejki gondolowej na Szyndzielni. Inne warianty wycieczek wiodą z Błatniej w stronę Szczyrku, Grodźca Śląskiego i Górek Wielkich.
Panoramy
Masyw Błatniej pokrywają mieszane i bukowe lasy, zaś partie szczytowe zajmuje piękna, rozległa polana, z której roztaczają się widoki na Beskid Śląski z wybitnym Pasmem Baraniogórskim. Sympatyczne schronisko na Błatniej zostało zbudowane w latach 1925-26 na wysokości 891 m n.p.m., jako obiekt niemieckiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody (Naturfreunde). Ponieważ były to czasy rywalizacji polsko-niemieckiej w zakresie zagospodarowania turystycznego Beskidów, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie zamierzało wybudować tu drugie schronisko, do czego jednak z braku środków nie doszło. Obecnie schroniskiem administruje Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Obiekt dysponuje 50 miejscami noclegowymi. Nieopodal szczytu znajduje się także drugi obiekt - „Ranczo Błatnia”. Oprócz noclegów i potraw regionalnych z domowej kuchni, przygotowano tu szereg atrakcji. Można m.in. pojeździć konno. Ranczo organizuje także pieczenie barana oraz imprezy okolicznościowe. Błatnia jest węzłem kilku szlaków turystycznych. Najłatwiej dotrzeć tutaj z centrum Brennej (szlak zielony, 1,5-2 g.), Jaworza (szlak żółty, ok. 2,5 g.), Jaworza-Nałęża (szlak czerwony, 2,5 g.), Bielska-Wapienicy (szlak niebieski, 2,5-3 g.). Interesującą wędrówką jest także przejście lesistym grzbietem łączącym Błatnią z masywem Szyndzielni i Klimczoka. Przebiega tędy szlak żółty, którym możemy w 2-2,5 g. dojść do schroniska oraz stacji kolejki gondolowej na Szyndzielni. Inne warianty wycieczek wiodą z Błatniej w stronę Szczyrku, Grodźca Śląskiego i Górek Wielkich.
Panoramy
Masyw Błatniej pokrywają mieszane i bukowe lasy, zaś partie szczytowe zajmuje piękna, rozległa polana, z której roztaczają się widoki na Beskid Śląski z wybitnym Pasmem Baraniogórskim. Sympatyczne schronisko na Błatniej zostało zbudowane w latach 1925-26 na wysokości 891 m n.p.m., jako obiekt niemieckiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody (Naturfreunde). Ponieważ były to czasy rywalizacji polsko-niemieckiej w zakresie zagospodarowania turystycznego Beskidów, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie zamierzało wybudować tu drugie schronisko, do czego jednak z braku środków nie doszło. Obecnie schroniskiem administruje Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Obiekt dysponuje 50 miejscami noclegowymi. Nieopodal szczytu znajduje się także drugi obiekt - „Ranczo Błatnia”. Oprócz noclegów i potraw regionalnych z domowej kuchni, przygotowano tu szereg atrakcji. Można m.in. pojeździć konno. Ranczo organizuje także pieczenie barana oraz imprezy okolicznościowe. Błatnia jest węzłem kilku szlaków turystycznych. Najłatwiej dotrzeć tutaj z centrum Brennej (szlak zielony, 1,5-2 g.), Jaworza (szlak żółty, ok. 2,5 g.), Jaworza-Nałęża (szlak czerwony, 2,5 g.), Bielska-Wapienicy (szlak niebieski, 2,5-3 g.). Interesującą wędrówką jest także przejście lesistym grzbietem łączącym Błatnią z masywem Szyndzielni i Klimczoka. Przebiega tędy szlak żółty, którym możemy w 2-2,5 g. dojść do schroniska oraz stacji kolejki gondolowej na Szyndzielni. Inne warianty wycieczek wiodą z Błatniej w stronę Szczyrku, Grodźca Śląskiego i Górek Wielkich.
Panoramy
Kozia Góra, będąca jednym z terenów rekreacyjnych Bielska-Białej, wznosi się w grzbiecie górskim biegnącym od szczytu Szyndzielni na północny-wschód i obniżającym się ku dolinie Białej. Należy do Beskidu Śląskiego. W rejonie Koziej Góry w czasach kontrreformacji odbywały się nabożeństwa ewangelików. Inna nazwa szczytu to Stefanka, związana z postacią burmistrza Bielska, doktora Karola Steffana, który był także prezesem niemieckiej turystycznej organizacji Beskidenverein. Na początku XX w. na Koziej Górze bielscy Niemcy wznieśli poświęconą doktorowi Steffanowi okrągłą altanę „Steffansruhe”, której szczątki widoczne są do dziś. Niewysoki masyw pokryty jest mieszanymi i bukowymi lasami. Na Koziej Górze znajduje się schronisko turystyczne - popularna „Stefanka”. W końcu wieku istniała tu mała chata służąca robotnikom leśnym, która na początku XX w. przekształcona została w schronisko - w latach dwudziestych tegoż wieku rozbudowane przez Beskidenverein. Obiekt po II wojnie przechodził z rąk do rąk, a ostatecznie przejęty przez Urząd Miasta Bielska-Białej został w ostatnich latach wydzierżawiony. Wielką atrakcją Koziej Góry był w przeszłości naturalny tor saneczkowy. Zbudowany w okresie międzywojennym, a w latach późniejszych powiększony, stanowił na początku drugiej połowy XX w. najdłuższy naturalny tor saneczkowego w Europie (2200 m). Pozostałości toru można obejrzeć przy wiodącym do schroniska zielonym szlaku. Na stokach Koziej Góry tuż nad Bielskiem znajdowała się kiedyś także skocznia narciarska. Na Kozią Górę prowadzi kilka tras z południowych części Bielska-Białej. Dojście tutaj szlakiem zielonym, bądź też z wykorzystaniem kombinacji szlaku żółtego i niebieskiego, albo czerwonego i niebieskiego, trwa około godziny. Kozia Góra, obok bycia celem spacerów, jest także odwiedzana podczas dłuższych wycieczek przez bardziej wytrawnych turystów. Przebiegający w jej pobliżu szlak żółty prowadzi z Bielska-Białej przez masyw Szyndzielni i Klimczoka oraz Błatnią do Jaworza. Jest to dłuższa, atrakcyjna trasa, której przejście (bez odpoczynków) trwa ok. 7 g.