Wyszukiwarka
Liczba elementów: 84
Statyczna treść
Dawna literatura kulinarna podaje wiele przepisów dotyczących przygotowania gęsi pieczonej. Między innymi Lucyna Ćwierczakiewiczowa (1829-1901, s. 223), określana „pierwszą i zarazem pewnego rodzaju instytucją w dziedzinie gospodarstwa domowego, a przy tym postacią, której obecność zaznaczyła się w życiu Warszawy drugiej połowy XIX wieku” w publikacji pt. 365 obiadów podaje przepis na gęś pieczoną: Gęś tylko młoda i nieco podkarmiona może być smaczna na pieczyste.
więcej >>
Dodaj do planera
Statyczna treść
Polskie tradycje hodowli i przyrządzania karpia sięgają wieku XIII. W Polsce wyhodowano jedną z najszlachetniejszych odmian tego gatunku – karpia królewskiego. Piszą o tym M. Lemnis i H. Vitry w Iskier przewodniku sztuki kulinarnej wydanym w 1976 roku. Hodowlę karpia na terenach Złotego Potoku zapoczątkował w 2 poł. XIX w. hr Edward A. Raczyński – ówczesny właściciel dóbr złotopotockich.
więcej >>
Dodaj do planera
Statyczna treść
Hodowla pstrągów w Złotym Potoku ma długą tradycję. Mirosław Zwoliński w Szkicach monograficznych Janowa i okolicy wydanych w 1992 roku podaje, że już W drugiej połowie XIX w. hr. Edward A. Raczyński (mąż Marii Beatrix córki narodowego wieszcza Zygmunta Krasińskiego) postanowił wykorzystać krystalicznie czystą wodę ze źródeł „Zygmunta i Elżbiety” i założyć hodowlę ryb łososiowatych.
więcej >>
Dodaj do planera
Statyczna treść
Obwarzanki piankowe, „nanizane” na sznurek, od lat towarzyszą odpustom i pielgrzymkom. Nawleczone na sznureczki tworzą formę korali, przedzielonych kolorowymi bibułkami. Według Marii Lemnis i Henryka Vitry, autorów Iskier przewodnika sztuki kulinarnej z 1976 r. (s. 221): Obwarzanki z ciasta parzonego, nanizane na sznurek, stanowiły typowy towar odpustowy i chłopcy obdarowywali nimi panny, matki zaś małe dzieci.
więcej >>
Dodaj do planera
Statyczna treść
Racuchy są potrawą wywodzącą się z kuchni ludowej. Iskier Przewodnik Sztuki Kulinarnej z 1976 roku (s. 284) podaje: Przeważnie słodkie (bywają też i słone) małe placki smażone z obu stron na tłuszczu (…). W północnej części województwa śląskiego, w regionie częstochowskim, tradycyjne racuchy z ciasta drożdżowego były często zakąską na sylwestra i ostatki, czasem też stanowiły proste danie obiadowe.
więcej >>
Dodaj do planera
Statyczna treść
Chleb to najczcigodniejszy z pokarmów ludzkości, owiany czarem legend, związany z licznymi obrzędami i wierzeniami. Jeszcze sto lat temu w wielu ubogich domach spożywany był tylko w większe święta. W polskiej tradycji kulturowej chleb zawsze symbolizował pożywienie, dostatek i pomyślność. Wygląd i właściwości chleba zmieniały się w ciągu wieków doskonalenia techniki otrzymywania mąki oraz przyrządzania i wypieku ciasta.
więcej >>
Dodaj do planera
Artykuł
Kuchnia regionalna województwa śląskiego obfituje w dania z grzybami. Bogactwo jurajskich i beskidzkich lasów przez lata było inspiracją dla gospodyń domowych, które chętnie wykorzystywały tamtejsze podgrzybki, kurki, prawdziwki, czy koźlaki. Grzyby mogą stanowić danie samo w sobie lub całkowicie odmienić znane już potrawy nadając im szczególnego aromatu.
Artykuł
Dla motocyklistów nie ma złej pogody, ale o wiele przyjemniej jedzie się przy dobrej pogodzie. Lato już się zaczęło, więc pogoda na motocykl wymarzona. Turystykę motocyklową można uprawiać bez ograniczeń. A gdzie jeździć w województwie śląskim? Tym środkiem transportu można dotrzeć praktycznie do każdego miejsca, bez większych problemów. Przedstawiamy sześć tras, biegnących przez Jurę Krakowsko-Częstochowską, Beskidy czy Ziemię Pszczyńską, dostarczą motocyklistom niesamowitych emocji, a na pewno krajoznawczych wrażeń.
Aktualności
Kuchnia regionalna województwa śląskiego obfituje w dania z grzybami. Bogactwo jurajskich i beskidzkich lasów przez lata było inspiracją dla gospodyń domowych, które chętnie wykorzystywały tamtejsze podgrzybki, kurki, prawdziwki, czy koźlaki. Grzyby mogą stanowić danie samo w sobie lub całkowicie odmienić znane już potrawy nadając im szczególnego aromatu.
Wirtualne wycieczki
Chorzów
Idea górnośląskiego muzeum na wolnym powietrzu zrodziła się w latach międzywojennych, kiedy to planowano stworzyć tego rodzaju muzeum w katowickim Parku Kościuszki. Dziś znajduje się tam zresztą pierwszy, przeniesiony obiekt – kościół z Syryni. Do pomysłu skansenu powrócono w latach 50-tych, jednak sam proces decyzyjny oraz prace związane z jego tworzeniem, ciągnęły się przez lata - jak zresztą sporo inwestycji w PRL. Skansen otwarto ostatecznie w Chorzowie, w r. 1975. Autorami projektu byli Maria Bytnar-Suboczowa i Anzelm Gorywoda. Na terenie parku etnograficznego znalazło się w sumie 75 obiektów. Obok kościoła św. Józefa Robotnika oraz kilkunastu zagród chłopskich, do ekspozycji należą także spichlerze, kuźnie, kapliczki, piece, studnie, czy ule. Pośród pierwszych obiektów przeniesionych do skansenu znalazły się XVIII-wieczny spichlerz z Warszowic oraz wiatrak z Grzawy, z 1813 roku, będący zresztą ostatnim wiatrakiem na Śląsku. Szczególnego rodzaju obiektem jest drewniany kościół św. Józefa Robotnika z XVIII w., jedyny zachowany budynek ze wsi Nieboczowy, na której terenie utworzono zbiornik retencyjny. Z regionu beskidzkiego z kolei pochodzą m.in. kurna chata z Istebnej oraz szałas pasterski z Brennej, któremu oryginalności dodaje wypasane tutaj stado owiec. Ekspozycja skansenu ukazuje także charakterystyczne dla regionu przenikanie się świata wiejskiego i przemysłowego. Na terenie Górnośląskiego Parku Etnograficznego urządzane są warsztaty, pokazy i imprezy plenerowe, jak Dzień Rzemiosła, Dzień Miodu, Dożynki czy Jarmark Produktów Tradycyjnych. Po skansenie wędrować można z przewodnikiem lub samodzielnie.
Panoramy
Idea górnośląskiego muzeum na wolnym powietrzu zrodziła się w latach międzywojennych, kiedy to planowano stworzyć tego rodzaju muzeum w katowickim Parku Kościuszki. Dziś znajduje się tam zresztą pierwszy, przeniesiony obiekt – kościół z Syryni. Do pomysłu skansenu powrócono w latach 50., jednak sam proces decyzyjny oraz prace związane z jego tworzeniem, ciągnęły się przez lata. Po opracowaniu w latach 50. scenariusza i wytypowaniu obiektów, od 1965 r. ruszyły prace przy ich przenoszeniu. Skansen otwarto ostatecznie w Chorzowie, w roku 1975. Autorami projektu byli Maria Bytnar-Suboczowa i Anzelm Gorywoda. Na terenie parku etnograficznego znalazło się w sumie 75 obiektów. Obok kościoła św. Józefa Robotnika oraz kilkunastu zagród chłopskich, do ekspozycji należą także spichlerze, kuźnia, kapliczki, piec chlebowy, studnie, czy ule. Pośród pierwszych obiektów przeniesionych do skansenu znalazły się XVIII-wieczny spichlerz z Warszowic oraz wiatrak z Grzawy, z 1813 roku, będący zresztą ostatnim wiatrakiem na Śląsku. Szczególnego rodzaju obiektem jest drewniany kościół św. Józefa Robotnika z XVIII w., jedyny zachowany budynek ze wsi Nieboczowy, na której terenie utworzono zbiornik retencyjny. Z regionu beskidzkiego z kolei pochodzą m.in. kurna chata z Istebnej oraz szałas pasterski z Brennej, któremu oryginalności dodaje wypasane tutaj stado owiec. Ekspozycja skansenu ukazuje także charakterystyczne dla regionu przenikanie się świata wiejskiego i przemysłowego. Na terenie Górnośląskiego Parku Etnograficznego urządzane są warsztaty, pokazy i imprezy plenerowe, jak Dzień Rzemiosła, Dzień Miodu, Dożynki czy Jarmark Produktów Tradycyjnych. Po skansenie wędrować można z przewodnikiem lub samodzielnie. Warto też wspomnieć, że w zabytkowej karczmie ze Świerczyńca nadal prowadzona jest działalność gastronomiczna.
Panoramy
Idea górnośląskiego muzeum na wolnym powietrzu zrodziła się w latach międzywojennych, kiedy to planowano stworzyć tego rodzaju muzeum w katowickim Parku Kościuszki. Dziś znajduje się tam zresztą pierwszy, przeniesiony obiekt – kościół z Syryni. Do pomysłu skansenu powrócono w latach 50., jednak sam proces decyzyjny oraz prace związane z jego tworzeniem, ciągnęły się przez lata. Po opracowaniu w latach 50. scenariusza i wytypowaniu obiektów, od 1965 r. ruszyły prace przy ich przenoszeniu. Skansen otwarto ostatecznie w Chorzowie, w roku 1975. Autorami projektu byli Maria Bytnar-Suboczowa i Anzelm Gorywoda. Na terenie parku etnograficznego znalazło się w sumie 75 obiektów. Obok kościoła św. Józefa Robotnika oraz kilkunastu zagród chłopskich, do ekspozycji należą także spichlerze, kuźnia, kapliczki, piec chlebowy, studnie, czy ule. Pośród pierwszych obiektów przeniesionych do skansenu znalazły się XVIII-wieczny spichlerz z Warszowic oraz wiatrak z Grzawy, z 1813 roku, będący zresztą ostatnim wiatrakiem na Śląsku. Szczególnego rodzaju obiektem jest drewniany kościół św. Józefa Robotnika z XVIII w., jedyny zachowany budynek ze wsi Nieboczowy, na której terenie utworzono zbiornik retencyjny. Z regionu beskidzkiego z kolei pochodzą m.in. kurna chata z Istebnej oraz szałas pasterski z Brennej, któremu oryginalności dodaje wypasane tutaj stado owiec. Ekspozycja skansenu ukazuje także charakterystyczne dla regionu przenikanie się świata wiejskiego i przemysłowego. Na terenie Górnośląskiego Parku Etnograficznego urządzane są warsztaty, pokazy i imprezy plenerowe, jak Dzień Rzemiosła, Dzień Miodu, Dożynki czy Jarmark Produktów Tradycyjnych. Po skansenie wędrować można z przewodnikiem lub samodzielnie. Warto też wspomnieć, że w zabytkowej karczmie ze Świerczyńca nadal prowadzona jest działalność gastronomiczna.