Herbata przeciw kaszlowi to napój leczniczy znany od dawna i bardzo popularny wśród mieszkańców Śląska Cieszyńskiego. Emilia Kołder, autorka Kuchni śląskiej (Ostrawa 1972 r., s. 195) podając przepis na tę popularną herbatę, pisze: (…) do garnka wlać wodę, dodać kwiat bzu czarnego, jęczmień lub owies i pokajane figi, gotować godzinę pod szczelnym nakryciem.
Herbata jest rośliną pochodzącą z południowo-wschodniej Azji. Uprawia się krzewy herbaty chińskiej, drzewa herbaty asamskiej oraz ich mieszańce – herbatę gruzińską i cejlońską. Herbata uprawiana jest w wielu krajach strefy zwrotnikowej, także poza Azją, dla pączków i liści, z których po uprzednim przygotowaniu (suszenie, czasami fermentacja) przyrządza się napar o tej samej nazwie.
Na Śląsku Cieszyńskim dawnej popularna była wódka o gorzkawo-słodkim smaku, sporządzana na bazie tataraku, zwana tatarczówką. Tatarak to roślina, której korzenie zbierane były i nadal są z licznych stawów znajdujących się na tym terenie. Tatarak możemy znaleźć między innymi na terenie tzw. „Żabiego kraju” (kraina Śląska Cieszyńskiego, w dolinie Górnej Wisły), gdzie są stawy ekstensywne, czyli takie, które nie mogą być oczyszczane.
Alkohol na Śląsku piło się dawniej i pije się obecnie. Problem ten był zauważany, i próbowano go rozwiązywać, o czym świadczy przytoczony we wstępie do Śląskiej kucharki doskonałej E. Łabońskiej przez Mariana Grzegorza Gerlicha fragment: W epopei śląskiej księdza Norberta Bonczyka „Stary kościół miechowski” jedna z osób tak mówi o alkoholu, choć jest to głos chyba przesadny: Jak tu dawniej bywało.
Na Śląsku Cieszyńskim bardzo popularną była i nadal jest wódka, sporządzana ze spirytusu, rzadziej z wódki czystej, zwana warzonką, gdyż zawsze podawana jest na gorąco. Warzonka towarzyszyła różnym uroczystościom rodzinnym, takim jak wesela, spotkania świąteczne, lecz pito ją także przy okazji spotkań sąsiedzkich i obrzędów ludowych.
W Polsce bez czarny jest rośliną pospolicie występującą „zarówno na niżu, jak i w górach, aż po regiel dolny. Rośnie w lasach, zaroślach, parkach i w pobliżu domostw” (Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie”, 1987 r.).